Jestem przeziębiona , mam może grypę, i nie mogę spotykać się z wnusiem,a tak bym chciała,on jest taki maleńki ale robi się coraz bardziej mądrzejszy,wydaje mi się ,że on wszystko rozumie a przecież to dopiero 3 m-czy chłopczyk.Boję się co to będzie jak podrośnie jak go przywita go „Nasz Piękny Kraj” co go czeka w Naszej Polskiej rzeczywistości pełnej absurdów.Najważniejsze jednak aby był zdrowy.Nic nie liczy się tak jak to że człowiekowi nic nie dolega.Pozdrawiam wszystkich którzy mnie czytają,życzę dużo zdrowiai pogody ducha.Pa.
Napisany przez Elza |

