Dzisiaj jest sobota,ciężki dzień,byłam wczoraj u koleżanki która ma problemy, no i po udzielonej poradzie koleżanka w ramach rewanżu udostępniła do spożycia troszkę procentowej cieczy.Wiadomo jaki jest skutek tego spożywania -dzisiaj.Ja mam oryginalnego kaca.Dobrze że mama śpi bo co ja bym zrobiła.Dziwię się sobie że na „stare lata” człowiek durnieje…i dlatego współczuję tym co trenują”spożywanie” nadmiernie.Jutro mam wyjazd ,przynajmniej do kościoła, i co dam radę? Zobaczymy.Do usłyszenia ,Pa.
Napisany przez Elza |

