Mamy koniec następnego dnia,dzisiaj miałam troszkę kłopotu z mamą, bo miała duże ciśnienie,więc wówczas zaczyna uciekać i tak dalej..W tej chwili leży już w łóżku ale nie śpi ,mąż wyjechał do brata i siedzę sama,więc komputer najlepszym lekarstwem na „nudę”Wczoraj odwiedził nas Nasz maleńki skarbek,co to za fajna istotka ,robi takie śmieszne minki,że można boki zrywać.Zawsze nas rozweseli,już mnie obsiusiał dwa razy , na szczęście.Jutro piątek ,mam dużo pracy będę robiła dżemy z wiśni.Do usłyszenia.Pa.
Napisany przez Elza |

