Ekscytacja pomysłem-dalszej nauki- trwa nadal ,szukam i już mam teraz tylko muszę jechać ale nie bardzo mam kiedy bo,są żniwa muszę zajmować się wieloma sprawami, z mamą muszę jechać do przychodni psychogeriatrycznej na kontrolę, a w ogóle chcąc jechać do Torunia muszę mieć czas i spokojnie śpiącą mamę.Jeżeli już się zapiszę to być może część spraw będę mogła załatwiać przez komputer.Wieczory mam wolne więc poradzę sobie.A tak szczerze mówiąc to i tak najważniejszy jest wnuczek,i jutro będę z nim „szaleć” na tapczanie,a uwielbia się wygłupiać chociaż ma dopiero 5 mcy, a jest taki śliczniutki…
Napisany przez Elza |

